, ,

Płaci alimenty na nie swoje dzieci. Nawet testy DNA nie przekonały prokuratury!


Małżeństwo nie zawsze oznacza miłość do końca życia. Dziś ludzie coraz częściej decydują się na rozwód, nawet po bardzo krótkim okresie od czasu zaślubin.

O takim rozwiązaniu postanowił również Pan Paweł i jego była już żona.

Para rozstała się po zaledwie roku małżeństwa, ale do dnia dzisiejszego mężczyzna musi płacić za błąd, jakim był związek z byłą partnerką.
Pisząc płacić, mamy na myśli dosłowne znaczenie tego słowa, ponieważ Pan Paweł co miesiąc reguluje zobowiązanie w postaci alimentów na nie swoje dzieci!

28-latka i jego ex żonę łączyła trójka dzieci, lecz krótko po rozwodzie okazało się, że mężczyzna jest ojcem tylko 5-letniej dziewczynki, a pozostała dwójka nie jest jego biologicznym potomstwem, o czym była małżonka nie zamierzała go poinformować .

Po wykonaniu testów DNA, które jednoznacznie pokazują prawdę tak długo skrywaną przez kobietę, Pan Paweł oddał sprawę do sądu i żądał unieważnienia ojcostwa, a co za tym idzie wycofania alimentów na dwójkę dzieci.
Jednak prokuratura w Lublinie uznała, że zebrane przez niego dowody nie są wystarczające, ponieważ ”Być może próbki zostały pobrane w nieodpowiedni sposób, a dodatkowo na badanie, które będzie brane pod uwagę, musi wyrazić zgodę matka dzieci.”

Pan Paweł wciąż więc wykłada pieniądze na dzieci, które nie są jego, a ich matka ani myśli tego zmieniać, ponieważ niewątpliwie wygodnie jej w takiej sytuacji.

Kiedy sprawiedliwości stanie się zadość? Mamy nadzieję, że jak najszybciej, a 28-latek wreszcie wygra tę nierówną batalię!

Źródło: polsatnews.pl wiadomosci.wp.pl interwencja.polsatnews.pl