Dziewczyna ratuje życie rannych zwierząt i walczy z krytyką. Piękna postawa!
Średnia 5 (100%) 12 głosy(ów)

Anastasia urodziła się i wychowała w stolicy Rosji, Moskwie. Od dzieciństwa marzyła o zostaniu dziennikarką. Podczas gdy jej koledzy z klasy rozwiązywali zadania z algebry, ona biegała na kursy do studia telewizyjnego i czytała wiele czasopism. Po ukończeniu szkoły musiała przenieść się z matką do innego miasta, ale nie porzuciła swojego marzenia.

Dzięki ogromnemu pragnieniu pisania, talentowi i wytrwałości, w 2012 roku Anastasia trzymała w ręku egzemplarz czasopisma Lófficiel z jednym ze swoich artykułów w środku i notatką stwierdzającą, że była najmłodszą autorką, która kiedykolwiek napisała artykuł dla tego wydawcy. Tak zaczął się romans z dziennikarstwem, stoły i półki ledwo utrzymywały ciężar drukowanych czasopism, jej wielkie pragnienie wreszcie się spełniło.Anastasia1

Ale w życiu Anastazji była też inna pasja: zawsze pomagała bezpańskim zwierzętom, przekazywała pieniądze organizacjom charytatywnym, brała udział w akcjach broniących zwierząt, tymczasowo zabierała psy i koty do domu i szukała dla nich nowych właścicieli, a czasami zwierzęta zostawały z nią. 70 procent dochodu dziewczyny było zawsze wykorzystywane do pomocy zwierzętom.

Im więcej zwierząt pojawiało się w jej domu, tym wyraźniejsze było zrozumienie przez Anastasię, że jej dochody nie wystarczą, aby w pełni zagwarantować jedzenie, leczenie i utrzymanie czworonożnych podopiecznych.

Anastasia2

W tym samym okresie młoda kobieta zaczęła uzyskiwać mniejsze dochody z publikacji swoich artykułów. Pieniądze na utrzymanie zwierząt stały się katastrofalną porażką. Anastazja zaczęła czuć bezradność, myślała o poddaniu się, ale jak sama powiedziała, jej futrzani przyjaciele pomogli jej uporać się ze wszystkim: kiedy masz dziesiątki żyć w swoich rękach, nie masz czasu opłakiwać własnego życia.Anastasia3

Wraz ze swoim narzeczonym Anastasia założyła Marzipan Staff, warsztat, w którym wykonuje się drewniane tła do robienia zdjęć, podstawki na ciasta, tace, a nawet meble. Teraz jej firma aktywnie się rozwija, a duża część dochodów przeznaczana jest na utrzymanie i leczenie zwierząt. Anastasia utworzyła małe schronisko, które nazwała ”Mirada”, gdzie porzucone lub chore zwierzęta zawsze znajdą pomoc.

Teraz w „Miradzie” mieszkają 54 koty i 5 psów, z których duża ilość doznała silnej traumy lub okaleczenia. Dla większości z nich niemożliwe jest zdobycie domu, ale wszystkie chcą być kochane.Anastasia4

Każdego dnia Anastasia, jej mama i narzeczony muszą walczyć o życie swoich zwierząt domowych, iść do weterynarza, wykonywać zastrzyki, myć rany i dbać o chorych.Anastasia5

Miesięcznie psy potrzebują 28 kilogramów krokietów i 30 kilogramów wołowiny, koty ponad 100 kilogramów krokietów. Ale oprócz tego trzeba jeszcze kupić leki, witaminy, opłacić wizyty u lekarza weterynarii i operacje. Schronisko zbiera fundusze, dokonuje sprzedaży charytatywnej i stara się współpracować z różnymi firmami.Anastasia6

Wielu ludzi im pomaga ale muszą też stawiać czoła wielu negatywom. Anastasia, która nadal uwielbia pisać, dużo mówi o życiu schroniska, zarówno dobrego, jak i złego. Złe są to najczęściej „oskarżenia” takie jak:

  • ”Lepiej byłoby pomagać dzieciom, a nie zwierzętom”. Każda osoba ma prawo wybrać, komu pomóc, a zwierzęta mają prawo żyć i być szczęśliwe.
  • ”Proszą o pieniądze na schronisko i wydają je na siebie”. Dotychczasowe fundusze ze zbiórek nie pokrywają potrzeb schroniska, większość wydatków pokrywają właściciele.
  • ”Byłoby lepiej, gdyby żyły w normalnych warunkach”. W odpowiedzi Anastasia umieściła film o szczęśliwych zwierzętach, które według opinii wielu ludzi żyją w złych warunkach.
  • ”Celowo zabierasz zwierzęta, aby zebrać więcej pieniędzy”. Wielu ludzi z jakiegoś powodu jest przekonanych, że zbieranie pieniędzy jest bardzo miłym zadaniem, jednak jest to jedna z najbardziej nieprzyjemnych rzeczy, gdzie trzeba odłożyć na bok dumę.
  • ”Jak to się dzieje, że twój narzeczony to toleruje?” Stephen także kocha zwierzęta i uwielbia im pomagać.Anastasia7

Ale każda negatywna wiadomość szybko jest zapomniana i zastąpiona tymi dobrymi rzeczami. Niektóre zwierzęta mają wirtualnego właściciela, inne zostają adoptowane do nowych rodzin. Anastazja przyzwyczaiła się do walki do końca, jeśli lekarz mówi „jest mało możliwości”, to dla niej oznacza to „jest szansa”.
Wielokrotnie pokazywała, że upór ma swoje zalety:

  • Pies „Hillary” ze złamaną czaszką żyje teraz pełnią życia.
  • Kot „Confitura”, z fragmentami kul w kręgosłupie, nauczył się poruszać i sam idzie bawić się z ludźmi.
  • Pies „Prince”, który nie mógł chodzić, teraz biega i aportuje.
  • Kotek „Arbuz”, który przybył do schroniska z rannymi oczami jest teraz zdrowy i znalazł nową rodzinę.Anastasia8

Oczywiście czasami zdarza się, że przegrywasz. Kiedy mieszkasz z dużą liczbą zwierząt, musisz być gotowy na śmierć z powodu choroby lub starości. Jedynym lekarstwem jest szczera miłość i szczęście żyjących zwierząt, które każdego dnia dziękują za uratowanie życia.Anastasia9

”Zwierzęta otworzyły mi oczy na nowy świat. Ogólnie jestem leniwa, wrażliwa i szybko się męczę. Ale jeśli chodzi o zwierzęta … Dzięki nim mam siłę. Kiedy widzisz cierpienie zwierząt, czujesz moc, aby móc uratować życie.” – mówi Anastasia.

A ty, co myślisz o ochronie zwierząt? Czy pomagasz chorym zwierzętom lub preferujesz inne aspekty pomocy?

Zobacz także – Weszli na Giewont i zobaczyli, że na szczycie błąka się pies. Od razu postanowili, że pomogą mu zejść!


loading...
loading...


Aktualizacja: 2 kwietnia 2019