Niestety, niektórzy ludzie odchodzą z tego świata o wiele za wcześnie – Ali Banat jest jednym z nich. Australijski milioner miał bardzo udane życie i już w wieku 30 lat miał więcej, niż mógł sobie życzyć. Przez długi czas korzystał z luksusów, aż do 2015 roku, kiedy śmiertelna diagnoza wywróciła wszystko do góry nogami.

Lekarze odkryli raka w zaawansowanym stadium, którego nie można było usunąć. Kiedy Ali dowiedział się, że pozostało mu tylko siedem miesięcy, jego świat się zawalił. Młody człowiek nagle uświadomił sobie, co w życiu jest naprawdę ważne. Natychmiast sprzedał swoje interesy i chciał czynić tylko dobro podczas swoich ostatnich dni pomagając innym.

Zwiedził zachodnioafrykańskie państwo Togo i był głęboko poruszony panującym tam ubóstwem. Podczas gdy on prowadził dostatnie życie bez ograniczeń, ludzie umierali tutaj z głodu.

W trakcie pobytu w Togo Ali zaczął rozdawać potrzebującym drogie ubrania i modne akcesoria. Jednak nie zaprzestał tylko na tym; założył też organizację charytatywną MATW, „Muslims Around The World”, która ma wspierać potrzebujących muzułmanów.

COFNIJ1 z 2