Zmarł w supermarkecie! Ciało znaleziono 7 lat później za lodówką!
Średnia 4.3 (86.67%) 12 głosy(ów)

Pracownik supermarketu wpadł w szczelinę dzielącą zamrażarkę od ściany. Tam zmarł i nie został znaleziony przez prawie dziesięć lat.

Badacze zidentyfikowali niedawno ciało Larrego Ely Murillo-Moncada, który został zgłoszony jako zaginiony w listopadzie 2009 r. Jego szczątki zostały znalezione w byłym supermarkecie No Frills w styczniu przez pracowników, którzy usuwali półki i lodówki. Mówią, że jego wołanie o pomoc mogło zostać zagłuszone przez hałas lodówek.Ciało1

Supermarket zamknięto w 2016 r., a ciało Murillo-Moncady pozostawało tam prawdopodobnie przez 7 lat. Laboratorium kryminalistyczne w Iowa zidentyfikowało ciało mężczyzny przy pomocy badań DNA, które porównano z DNA jego rodzicami.

Byli pracownicy sklepu przyznali, że często przebywali obok lodówek, które służyły głównie do składowania towaru, i ukrywali się tam, gdy chcieli zrobić sobie nieoficjalną przerwę.Ciało2

Śledczy uważają, że Murillo-Moncada wpadł w lukę i został tam uwięziony, a hałas z kompresora chłodziarki mógł zagłuszyć wszelkie wezwania o pomoc, które próbował podjąć.

Po zniknięciu jego matka, Ana Moncada, powiedziała, że synowi przepisano lek przeciwdepresyjny na kilka dni przed zaginięciem, ponieważ wydawał się zdezorientowany i zaczął słyszeć głosy. W dniu zaginięcia wybiegł z domu boso podczas śnieżycy.Ciało3

„Słyszał głosy, miał halucynacje i twierdził, że ktoś go śledzi” – powiedziała.

Stwierdzono, że na ciele mężczyzny nie było żadnych oznak urazów, a śmierć została uznana za przypadkową.


loading...
loading...


Aktualizacja: 24 lipca 2019