Valentin Delluc jest pionierem wśród sportowców wykonujących skoki spadochronowe z różnych obiektów.
Francuski narciarz skoczył w nocy z lodowca Bossons znajdującego się u podnóża Mont Blanc. Przez siedem miesięcy trenował wyczyn, który sprawił, że dziś możemy zobaczyć spektakularne nagranie z tego wyjątkowego wydarzenia.

Delluc poruszał się w dół w świetle księżyca ze swoim specjalnie zaprojektowanym, oświetlonym diodami skrzydłem LED.

Pomysł na projekt zrodził się pod koniec lata 2016 roku, ale przed ostatecznym lotem Francuz musiał przejść wiele próbnych testów, aby poprawić aerodynamikę swojego skrzydła i aby upewnić się, że będzie mógł latać z dołączonymi diodami. W rezultacie Delluc przeprowadził pierwsze testy bez oświetlenia na wysokości 2800 metrów, a, kiedy wszystko zostało dopracowane zaczął latać z rozświetlonym skrzydłem.

Kiedy nadeszła właściwa noc, pokrywa śnieżna nie była idealna, a Delluc obawiał się, że jego światła LED mogą nie działać prawidłowo. Jednak ogólne warunki były korzystne i o 4 rano otrzymał zielone światło. Valenton startował ze szczytu lodowca Bossons, ale on i jego ekipa mieli bardzo mało czasu na nagranie wyczynu, więc film został nakręcony w jednym ujęciu. Było to dużym wyzwaniem nawet dla Delluca, który jest przyzwyczajony do skoków z wielkich wysokości.

Podczas lotu czas wydawał się stać w miejscu, ale zaledwie cztery minuty i 20 sekund później Francuz pokonał ponad 1500 metrów wysokości i spełnił swoje marzenie o szybkim, nocnym skoku w dół lodowca.

Gratulujemy umiejętności i odwagi!

Źródło: redbull.com youtube.com