Kobieta z lękiem przed psami adoptuje psa, który boi się ludzi. Ta historia doprowadzi Cię do łez!
Średnia 4.8 (95.65%) 23 głosy(ów)

51-letnia nauczycielka z Oakville w Kanadzie została dwukrotnie ugryziona przez psa, co doprowadziło do poważnego strachu przed tymi zwierzętami przez większość jej życia…PIES1

Dopóki nie poznała Boo, psa ze schroniska, który bał się ludzi. To był zapalnik do tego, aby razem wzrastać i pokonać lęki. Przez te dwa lata oboje musieli stawiać małe kroki i otaczać się cierpliwością i bezwarunkową miłością, aby zdobyć zaufanie i nawiązać naprawdę wyjątkową przyjaźń!

„Czasami wciąż nie mogę uwierzyć, że mam psa, a tym bardziej że tak bardzo go kocham. Mówię ludziom, że jest jak syn, którego nigdy nie miałam. Kocham go za wszystko, co przezwyciężył i za radość, którą wniósł do mojego życia ”– mówi Teresa Hwang.PIES2

„Kiedy pierwszy raz spotkałam Boo, pierwszą rzeczą, jaką zapamiętałam, było to, że był znacznie mniejszy, niż wydawał mi się być na zdjęciach. Zauważyłam też, jak bardzo był przerażony i zdenerwowany. Kiedy przyjechaliśmy, siedział w oddali obok wolontariusza. Ja siedziałam na ławce i rozmawiałam z jego opiekunem, wcale na niego nie patrząc, ponieważ byłam równie niespokojna jak on.PIES3

Po około 15 minutach Boo powoli wyszedł z ukrycia i zrobił kilka kroków w moją stronę. Kiedy się odwróciłam, spojrzał na mnie, po czym szybko się wycofał i znów schował za wolontariuszem, który rzucił mi zdziwione spojrzenie i powiedział: „Wow. To naprawdę dziwne, zazwyczaj nie podchodzi do ludzi. Chyba cię wybrał.”PIES4

W tej chwili wszystkie moje katastrofalne i deprecjonujące obawy, które nasiliły się w tygodniach przed tym dniem, dotyczące mojego bezpieczeństwa związanego z moją zdolnością do przezwyciężenia strachu, rozpłynęły się. Jeśli on zrobił pierwszy nieśmiały krok, aby nawiązać kontakt, wiedziałam, że to znak. Musiałam zabrać go do domu.PIES5

Przez pierwsze kilka miesięcy niewiele się angażował. Chodził za mną po domu, ale nie chciał się zbliżyć. Nie jadł przy mnie. Nie dotykał zabawek. Kulił się w kątach. Bał się i trząsł gdy usłyszał dźwięk pralki lub odkurzacza.PIES6

Potem w końcu zaczął się czuć bezpiecznie, zauważyłam, że jego ogon zaczął machać podczas spacerów. Zaczął jeść nawet wtedy, gdy byłam blisko. Kilka tygodni później polizał mnie w nos. Kilka miesięcy później zaczął bawić się piłką. Potem po raz pierwszy po bardzo długim czasie usłyszałam, jak szczeka na moim podwórku. Z każdym małym postępem, którego byłam świadkiem, płakałam szczęśliwymi łzami, ponieważ było to tak, jakby Boo znów był szczeniakiem i uczył się „jak być psem”

PIES7

On nie jest typowym psem. Nadal niespokojnie krąży, gdy obcy ludzie poruszają się po domu. Nie motywują go smakołyki. On nigdy nie przychodzi do drzwi, aby cię powitać. Nie skoczy na kolana, żeby cię pocieszyć. On nie jest super przyjazny. Nie lubi być pieszczony przez nieznajomych. Ale Boo osiągnął coś więcej – pokonał swój największy lęk i dla mnie to największa nagroda.PIES8

Kiedy czuje się bezpieczny, jest szczęśliwy. Nawiązuje teraz kontakt wzrokowy. Nie inicjuje przytulania, ale pozwala mi go podnieść i rozluźnić w moich ramionach i pokazuje, że jest szczęśliwy, liżąc moją twarz. Macha ogonem i uśmiecha się, gdy pytasz go, czy chce iść na spacer. Wiele się nauczył i jestem z niego taka dumna.PIES10

Ludzie pytają również, czy przełamałam fobię związaną z lękiem przed psami. Cóż, nie boję się Boo ―nawet gdy szczeka lub warczy, by przekazać emocje lub dyskomfort. Ale wciąż denerwuję się na widok innych psów, których nie znam. Ale jest lepiej. Booo nie jest jedynym, który się zmienił. Widząc, jak wielką przemianę przeszedł Boo, zmieniłam sposób, w jaki postrzegam siebie. Opieka nad nim nauczyła mnie cierpliwości i bezwarunkowej miłości.PIES11

Nauczanie Boo zmieniło także sposób, w jaki postrzegam wielu moich uczniów. Zrozumiałam teraz, że wiele razy zachowania takie jak bunt, agresja, unikanie lub zamykanie się w sobie są związane zawsze z tym samym – niepokojem i strachem. Strach jest potężną emocją. Zapobiega podejmowaniu ryzyka, zaufaniu innym i wierzeniu w siebie. Najważniejsze jest budowanie relacji ― stworzenie poczucia bezpieczeństwa i zaufania. A kiedy ludzie chwalą mnie za uratowanie Boo życia, zawsze mam taką samą odpowiedź:

„To Boo uratował mnie”.

Razem pokonaliśmy nasze obawy. Uzdrowiliśmy siebie nawzajem. Pokazaliśmy, że miłość jest większa niż strach ”.PIES13PIES14


loading...
loading...


Aktualizacja: 17 kwietnia 2020