Małe jeże straciły matkę. Na szczęście doszło do NIETYPOWEJ adopcji!
Średnia 4.6 (92%) 25 głosy(ów)

Przyszłość ośmiu małych jeży z rosyjskiego miasta Władywostok wyglądała ponuro. Ich matka została potrącona przez kosiarkę i w rezultacie zginęła, a maluchy niestety odmawiały karmienia zarówno strzykawką, jak i butelką. W nocy kładziono je nawet na podkładce grzewczej, aby pobudzić ich łaknienie, ale to też nie działało.

„Nic nie jadły, a po dwóch dniach zrobiły się głodne” – mówiła Alyona Asnowina, zastępca dyrektora zoo, które przyjęło małe jeże pod swój dach. Na szczęście na czas znaleziono zastępczą mamę.

„Wzięłam mojego kota z podwórka i przyniosłam do zoo, do jeży” – mówi Aylona. Jej kotka wykarmiła miot krótko przedtem i dlatego nadal mogła dawać mleko.kot1

„Po kilku sekundach spędzonych z nią młode zwierzęta wiedziały, co robić ze względu na ciepło ciała i zapach mleka” – mówiła kobieta.kot2

„Co zaskakujące, moja kotka od razu wiedziała też, jak się zachować. Położyła się zrelaksowana i karmiła je piersią.” – dodała.

Maluchy były z nią przez ponad tydzień, nawet w nocy. Potem jeże mogły jeść same. Mimo to mrucząca przybrana mama jeszcze przez jakiś czas miała na nich oko.kot3

Jak dobrze, że ta dziwna historia adopcji zakończyła się szczęśliwie i osiem małych jeżyków mogło przetrwać! To naprawdę poruszający przykład matczynej zwierzęcej miłości, która jest w stanie robić rzeczy z pozoru niemożliwe!


loading...
loading...


Aktualizacja: 2 kwietnia 2020