Mężczyzna i jego biologiczna córka, którzy podobno „planują wziąć ślub”, zostali oskarżeni o kazirodztwo po tym, jak na jaw wyszła prawda o ich wspólnym dziecku.


42-letni Steven Pladl wraz z żoną podjęli decyzję o oddaniu swojej córki do adopcji. Jednak 18 lat później, Katie Pladl skontaktowała się z nimi za pośrednictwem mediów społecznościowych i przeprowadziła do ich domu w Wirginii, gdzie poznała dwójkę swojego młodszego rodzeństwa.

Kiedy wydawało się, że rodzina w końcu jest razem, w pełnym składzie, żona Stevena odkryła szokujący sekret, po którym natychmiast zażądała rozwodu i wyprowadziła się z domu.

W maju ubiegłego roku przeczytała w pamiętniku swojego dziecka coś, co wydawało się wręcz niedorzeczne. Dowiedziała się, że Katie jest w ciąży z jej mężem, a więc swoim własnym ojcem, a Steven nakazał dzieciom, aby nazywać Katie macochą.

Kiedy byli małżonkowie spotkali się, mężczyzna potwierdził swój związek z córką i dodał, że planują wziąć ślub.

Steven i Kate przeprowadzili się do Wake County (hrabstwo w stanie Karolina Północna), gdzie urodził się ich syn.

Sprawą zajęła się policja, a w listopadzie ubiegłego roku sąd wydał nakaz aresztowania. Po wpłaceniu kaucji mężczyzna wyszedł na wolność, podczas gdy jego córka, matka jego syna pozostała w areszcie. Oboje zostali oskarżeni o kazirodztwo.


Żal nam tylko biednego chłopca, który kiedyś na pewno dowie się druzgocącej prawdy o swoich rodzicach…

Źródło: thesun.co.uk instagram.com