Mężczyzna z nadwagą postanawia zmienić swoje życie. Nie uwierzysz, jak wygląda dzisiaj!
Średnia 5 (100%) 8 głosy(ów)

Na początku listopada 2017 roku zbudowałem żonie małą półkę do kuchni. Z dodatkowymi kawałkami złomu spędziłem większą część popołudnia, robiąc stołek, by móc usiąść i zawiązać buty. A następnego ranka, kiedy usiadłem na nim i uświadomiłem sobie, co się ze mną dzieje, po prostu zacząłem płakać.Nauczyłem się1

Często nie myślimy o małych wyborach, które podejmujemy każdego dnia, ani o tym, jak bardzo nasze zdrowie wpływa na każdy aspekt naszego życia.
W ciągu następnych kilku dni spotkałem się z niesamowicie bolesną prawdą o sobie. Nie byłem „krzepkim facetem”, moja gęsta broda i ubrania, które miały ukryć tuszę nie były w moim stylu. Byłem po prostu gruby i przesadnie ubrany. Ważyłem 145 kilogramów.Nauczyłem się2

Ale się nie poddałem. Postanowiłem to zmienić i naprawić, raz na zawsze, z korzyścią dla mnie i dla wszystkich, których znam i kocham. Nie po wakacjach, nie w następny poniedziałek, TERAZ. Wiedziałem, że dziesięć lat kompletnego zaniedbania nie może być cofnięte w ciągu tygodnia.Nauczyłem się3

Wiedziałem, że żadna cudowna jagoda, dodatek, herbata ani „detoks” nie oczyściłyby niczego poza moim portfelem. Wiedziałem, że żadna ekstremalna dieta, jak keto czy paleo, nie zapewni niczego poza tymczasowymi rezultatami. A przede wszystkim wiedziałem, że nie mogę realistycznie zmienić wszystkich moich złych nawyków w jedną noc.Nauczyłem się4 Nauczyłem się5

Zacząłem od małej zmiany co tydzień. Po pierwsze przestałem jeść fast food. Następnie zobowiązałem się do wykonywania ćwiczeń trzy dni w tygodniu. Potem zdecydowałem się spróbować mniejszych porcji tylko gotowanej żywności i unikać produktów z dodatkiem cukru. Wkrótce po Nowym Roku zdziwiłem się, gdy ponownie stanąłem na wagę i zobaczyłem, że straciłem już ponad 10 kilogramów.Nauczyłem się6

Naciskałem więc dalej, zacząłem liczyć kalorie, bardziej poważnie traktując moje ćwiczenia, śledząc cotygodniowe postępy i rygorystycznie trzymać się diety, a przede wszystkim pozostając oddanym i konsekwentnym, bez względu na to, jak ciężko było w niektórych momentach. Nic nie powstrzymałoby mnie od osiągnięcia postawionego sobie celu. Jeśli minął tydzień bez postępu, spróbowałem czegoś innego lub dokonywałem zmiany.Nauczyłem się7

Na początku chodziło tylko o utratę wagi, liczby na skali. Jednak wraz z upływem miesięcy zacząłem uczyć się o sobie więcej, niż kiedykolwiek mogłem sobie wyobrazić. Nauczyłem się, że mój przyrost masy ciała był jedynie symptomem większego problemu zaniedbania. Nauczyłem się, że nie ma wymówek. Nauczyłem się, że droga do lepszego życia leży w mojej postawie i wyborach, nie w ciele.Nauczyłem się8

Oprócz utraty 68 kilogramów zyskałem niezliczone nowe rzeczy. Moja odzież przeszła z rozmiaru 3XL na S. Moja talia od 44 do 28. Moje okulary, buty i obrączka ślubna już nie pasują.Nauczyłem się9 Nauczyłem się10

Ale to nie wygląd jest tym, co uważam za najważniejsze osiągnięcie. Najważniejsze stało się, gdy nagle miałem energię, aby przejść przez mój normalny dzień, kiedy nie musiałem już ukrywać się przed zdjęciami na weselach. To nowa odkryta jasność, aby wybaczyć niedociągnięcia innych i skupić się na inspiracji i poprawie, zamiast zazdrości i złości. Mój syn i żona mogą teraz widzieć człowieka zamiast wielkiego bałaganu. I mogę zawiązać buty tam, gdzie chcę!Nauczyłem się11Nauczyłem się12

W tym momencie nie nazywam tego już utratą wagi, lecz przyrostem życia. To nie jest dieta, to zmiana stylu życia. Ta podróż nie ma końca, ponieważ będzie trwała przez całe życie. Jestem zaszczepiony nowym duchem, ufnością i szczęściem, które jest poza słowami i jestem pokorny przez to doświadczenie.Nauczyłem się13

Udostępij ten artykuł na Facebooku, jeśli również podziwiasz naszego bohatera za niezwykłą determinację oraz aby pokazać innym, że zawsze można zmienić swoje życie na lepsze!

Zobacz także – 14 wielkich metamorfoz! Nie poznasz ich po schudnięciu!


loading...
loading...


Aktualizacja: 27 listopada 2018