Nienawidziła psa sąsiada. Dziś zawdzięcza mu życie!
Średnia 4.6 (91.11%) 9 głosy(ów)

Rasy psów, takie jak pitbull, nie mają szczególnie dobrej reputacji. Przechodnie często nawet przechodzą na drugą stronę ulicy, gdy widzą zbliżającego się czworonoga, a na właściciela takiego psa często patrzy się z ukosa. Jednak wszyscy powinniśmy już wiedzieć, że psy nie rodzą się złe. Wiele z nich ma często wspaniałą, lojalną i bardzo oddaną duszę.
Przekonała się o tym niedawno starsza pani ze Szwecji, która była ogromnie uprzedzona do tych „złych ras”, jak je nazywała. Aż jedno z tych „złych” zwierząt w końcu uratowało jej życie.psa sąsiada1

Arjanit Mehana mieszka ze swoim pitbullem o imieniu Simba w małym miasteczku Skara na południu Szwecji. Chociaż Simba nigdy nie skrzywdził nawet muchy, sąsiedzi zawsze patrzą na niego podejrzliwe. W szczególności starsza pani, która mieszka na tym samym piętrze jest bardzo ”zimna” wobec Simby, gdy spotyka go na klatce schodowej.

„On (Simba) zawsze chciał ją przywitać, ale po prostu spojrzała na niego ze strachem i nazwała go„ złym ”. Nie lubiła go, ponieważ należał do „złej rasy” – mówi właściciel Simby.psa sąsiada2

Kiedy pewnego dnia Arjanit wraca ze spaceru z Simbą, pies nagle zachowuje się dziwnie i podbiega do drzwi starszej pani:

„Nagle się zatrzymał. Potem zaczął głośno szczekać i pobiegł prosto do drzwi mieszkania sąsiadki. Pomimo moich próśb nie chciał iść dalej” – mówi Arjanit.psa sąsiada3

Wreszcie młody człowiek staje się niecierpliwy i chce odciągnąć Simbę od drzwi sąsiadki, ale kiedy pochyla się do psa, aby go podnieść, nagle słyszy ciche wołanie o pomoc dochodzące z wnętrza mieszkania.
„Usłyszałem cichy głos wołający o pomoc, który mówił: „Proszę nie odchodź!” – wspomina młody Szwed.

Wtedy Arjanit próbuje otworzyć drzwi i ma szczęście, ponieważ nie są zamknięte. Przed nim, na podłodze w korytarzu, leży jego ranna sąsiadka, która upadając złamała biodro i leżała tak przez cały dzień. Młody mężczyzna natychmiast wzywa pogotowie.psa sąsiada4

Podczas gdy cała trójka czeka w mieszkaniu starszej pani na przybycie sanitariuszy, skruszona emerytka w końcu dziękuje swojemu czworonożnemu ratownikowi:
„Powiedziała: „Dziękuję za ratunek”. Na początku myślałem, że mówi to do mnie, ale potem powiedziała: „Nie, nie ty – mam na myśli twojego wspaniałego psa!” – mówi Arjanit.psa sąsiada5

Starsza pani będzie musiała zostać przez jakiś czas w szpitalu z powodu złamanego biodra.

Pozostali sąsiedzi szybko dowiedzieli się o czworonożnym rycerzu w srebrnej (futrzanej) zbroi, w którą nie wierzyli wcześniej. Od tego czasu Simba jest obsypywany prezentami i gadżetami przy każdej okazji.psa sąsiada6

Arjanit ma szczerą nadzieję, że cudowny zwrot akcji w tej historii zmieni zdanie wielu ludzi, jeśli chodzi o psy takie jak Simba. Ponieważ bohaterskie czyny często pochodzą od tych, od których niewielu by się ich spodziewało. Sąsiadka Simby musiała również zrozumieć, że nie należy oceniać niczego według stereotypów.


loading...
loading...


Aktualizacja: 12 stycznia 2020