Nastolatka żegna się ze swoim chłopakiem. To zdjęcie poruszyło miliony osób!
Średnia 4 (80%) 5 głosy(ów)

15-letnia Stephanie Ray i 16-letni Blake Ward z małego miasteczka Dudley w Wielkiej Brytanii od samego początku swojej relacji w lutym 2018 r. byli w sobie bardzo zakochani. Spędzali razem każdą wolną chwilę i wspólnie tworzyli plany na przyszłość. Jednak zwyczajna wyprawa z rodziną nad wodę burzy wszystko, co dotychczas zbudowali młodzi ludzie…
Stephanie1
31 lipca 2018 r. 16-latek wyrusza na plażę w Tywyn, mieście na zachodnim wybrzeżu Wielkiej Brytanii. Jednakże, kiedy Blake zapuszcza się zbyt głęboko w wodę z dwoma znajomymi, cała trójka zostaje porwana przez prąd i wciągnięta na otwarte morze.
Kiedy widzą to osoby znajdujące się na lądzie, natychmiast informują straż przybrzeżną, która szybko odnajduje trzy zaginione osoby przy pomocy łodzi i śmigłowców. Jeden z ratowników znajduje Blake dryfującego w wodzie twarzą w dół. 16-latek jest błyskawicznie reanimowany i przetransportowany helikopterem do szpitala. Gdy Stephanie dowiaduje się o wypadku, natychmiast przyjeżdża do ukochanego i odtąd nie odstępuje szpitalnego łóżka na krok.

Stephanie2

Dziewczyna czuwa przy nim przez pięć dni i cztery noce, ale lekarze niewiele mogą dla niego zrobić. Jego mózg został poważnie uszkodzony przez brak tlenu, a uszkodzenie to jest nieodwracalne. Blake utrzymywany jest przy życiu tylko za pomocą maszyn. Wreszcie, za radą specjalistów rodzina nastolatka postanawia zaprzestać stosowania środków podtrzymujących życie i pozwolić mu odejść. W końcowych minutach Stephanie po raz ostatni z miłością przytula się do ramienia Blake’a, zanim maszyny zostaną ostatecznie odłączone.

W poruszającym wpisie na Facebooku 15-latka opisuje uczucia towarzyszące jej podczas śmierci swojego chłopaka:Stephanie3

„Dzisiaj był najgorszy dzień w moim życiu, którego nigdy nie zapomnę. Jak większość z Was wie, Blake miał we wtorek straszny wypadek. Od tej pory byłam cały czas przy nim. Jak doskonale wiecie, Blake był kochającą, współczującą osobą, skłonną do pomocy każdemu, kto tego potrzebował. Wczoraj przekazano nam, że nigdy nie wyzdrowieje, ponieważ uszkodzenia jego mózgu są zbyt poważne, a jego rodzina podjęła trudną decyzję, by wyłączyć maszyny i pozwolić mu odejść.

Blake był dla mnie wyjątkowy, razem stworzyliśmy coś pięknego, a to pozostanie z nami na zawsze. Ja i on mieliśmy swoje wzloty i upadki, ale zawsze przechodziliśmy wszystko wspólnie. Wiedzcie, że nie odczuwał bólu i był otoczony rodziną , kiedy od nas odchodził. Nigdy go nie zapomnę i zawsze będzie zajmował szczególne miejsce w moim sercu.
Leć z Aniołami kochanie, a ja będę robić wszystko, byś był ze mnie dumny. Kocham Cię.”

Informacja o stanie pozostałych dwóch chłopców, którzy zostali porwali razem z Blake’em przez prąd, nie została zakomunikowane publicznie.

Zobacz także – Lekarze powiedzieli jej, że nie dożyje dnia ślubu. Nie przewidzieli jednak, że miłość będzie potężniejsza od śmierci.


loading...
loading...


Aktualizacja: 14 sierpnia 2018