Młody mężczyzna musiał stoczyć nierówną walkę z białaczką. Jego ostatni wpis na Instragramie mocno chwyta za serce i daje do myślenia!
Średnia 3 (60%) 1 głosy(ów)

Pablo Ráez zawsze był człowiekiem optymistycznie nastawionym do życia i świata. Cieszył się każdym dniem we wszystkich jego aspektach. Uwielbiał uprawiać sport i pasjonował się naturą. Jednak 26 marca 2015 r. dla młodego mężczyzny z Marbelli (Hiszpania) zmieniło się wszystko.

W wieku 18 lat zdiagnozowano u niego białaczkę. Od tej strasznej chwili zaczął się niekończący koszmar, podczas którego Pablo poddawany był chemioterapii i przeszczepowi szpiku kostnego. Cała jego rodzina jak i on sam mieli ogromną nadzieję, że leczenie zadziała.

I rzeczywiście wszystko na pierwszy rzut oka wydawało się iść ku lepszemu: Organizm Pabla tolerował przeszczep szpiku kostnego, a rak wydawał się być pokonany. Młody człowiek bardzo wierzył, że w końcu wróci do swojego dawnego życia: do swojej dziewczyny Andrei, do swoich pasji, do swojej rodziny.
opowiastki
Jednak zaledwie dziesięć miesięcy później ponownie jego świat legł w gruzach. Białaczka powróciła i Pablo musiał powtórzyć całą procedurę leczenia. Tym razem choroba wyglądała jeszcze gorzej niż wcześniej, ponieważ bardzo trudno było znaleźć odpowiedniego dawcę.

Zegar tykał bezlitośnie, gdy lekarze bezskutecznie próbowali znaleźć zgodny szpik kostny.

Ale Pablo nie miał zamiaru się poddawać. Zaczął dzielić się swoimi przemyśleniami w internecie i uruchomił kampanię ”Retounmillón” („milion wyzwań”), której celem jest znalezienie miliona dawców szpiku kostnego w Hiszpanii i podniesienie świadomości na ten temat.

Młody mężczyzna pisze: „Wstyd byłoby umrzeć tylko dlatego, że nie ma dawcy, biorąc pod uwagę, że istnieje możliwość, aby znacznie zwiększyć szanse przeżycia dla mnie i wszystkich innych osób, które potrzebują szpiku kostnego”.

opowiastki

Niestrudzenie, Pablo walczył z chorobą każdego dnia, a wszyscy podziwiali jego odwagę i siłę, która inspirowała ludzi na całym świecie.

Jego post w sieci sprawił, że darowizny szpiku kostnego w Hiszpanii zwiększyły się o 1000%.

Każdy chciał pomóc „gladiatorowi”, jak sam siebie nazywał. Wkrótce miał już ponad 500 000 fanów na Instagramie i wszyscy Ci ludzie wspierali go w walce, pisząc codziennie, by się nie poddawał. Wysiłki okazały się być bardzo opłacalne: w październiku 2016 r. wreszcie znalazł się odpowiedni dawca dla Pablo zrzucając z jego serca wielki kamień. Zapytany, jak dotychczas tak dzielnie sobie radził, młodzieniec odpowiedział:

„Nie boję się śmierci. Jestem wolny. Dlatego moja odwaga nadchodzi i dlatego mogę się uśmiechać. Ten, kto pokona swój strach, jest wolny.”

opowiastki
Jednak los znowu miał inne plany dla Pablo. Przeszczep się nie powiódł. Mając zaledwie 20 lat, Pablo musiał usłyszeć, że umrze, ale do końca nic nie było w stanie go pokonać i cały czas zachowywał odwagę i głód życia. W dniu 25 lutego 2017 r. umieścił kolejny, i jeden z ostatnich wpis na Instagramie chwytając w nim swoje ostatnie myśli:

„Długo zastanawiałem się nad tym, czym chciałbym się z Tobą podzielić. Żyjemy w świecie, w którym otrzymujemy wynagrodzenie za czas pracy. Oznacza to, że nasze życie zależy od czasu. Żyjemy jak niewolnicy w tym biurokratycznym systemie. Krok po kroku niszczymy tę planetę: tworzymy wojny, zabijamy ludzi i robimy znacznie więcej rzeczy, które pomagają zabić Ziemię. I wszystko dla pieniędzy. Nie jesteśmy zadowoleni z tego, co mamy, zawsze chcemy więcej. Życie powinno być przeżywane w prosty sposób: w społeczeństwie, które dba o każdego i całą planetę. Musimy zrozumieć, co jest naprawdę ważne i docenić to. Musimy bardziej kochać siebie, a potem cały świat. Uśmiechajmy się wszyscy częściej, przytulajmy się nawzajem, dawajmy więcej spokoju. Bądźmy wdzięczni, że żyjemy i każdego ranka się budzimy.”

Pablo

Nie tylko jego rodzina jest całkowicie rozbita po jego śmierci. 28 lutego jego rodzinne miasto Marbella przyznałoby mu medal za utworzenie kampanii ”Retounmillón”. Niestety, Pablo nigdy nie odbierze nagrody, ale teraz oznacza to więcej niż kiedykolwiek. W swoim ostatnim poście na Instagramie, pisze:

„Śmierć jest częścią życia. Nie należy się jej bać.”
Kilka miesięcy przed śmiercią oświadczył się swojej dziewczynie, Andrei, która cały czas trwała przy nim podczas ciężkiej choroby. Jego ostatnie słowa kierowane do dziewczyny głęboko dotykają serce: „Kocham Cię, Andrea. Kocham nie tylko Ciebie, kocham życie i cieszę się nim w pełni. Bez względu na to, co się stanie, będzie to dar życia. Dziękuje, życie i dziękuję, Andrea.”

Źródło: lavanguardia.com hola.com instagram.com facebook.com

Zobacz także – 20 zdjęć psów przed i po adopcji. Różnica jest diametralna! oraz Chce być ”bezpłciowym potworem”. Planuje usunięcie piersi.


loading...
loading...


Aktualizacja: 14 maja 2019