Mężczyzna wchodzi do rzeźni psów. Spędza godzinę w jednej z klatek…
Średnia 4.3 (86.67%) 9 głosy(ów)

Psy skuliły się razem w brudnej klatce, drżąc ze strachu. Widziały, co się stało z innymi psami – ludzie używali pętli, by wyciągnąć je za szyje i brutalnie zabili w celu uzyskania mięsa. To tylko kwestia czasu, zanim ludzie z pętlami przybędą po te, które zostały.
W zeszłym tygodniu Michael Chour i zespół ratowników z The Sound of Animals, organizacji, która ratuje psy z handlu mięsem w Azji Południowo-Wschodniej, odwiedził rzeźnię dla psów w Siem Reap w Kambodży, gdzie setki czworonogów upchano w maleńkich klatkach, by czekały na swoją kolej do zabicia.rzeźni psów2

„Ta rzeźnia jest dobrze znana, ponieważ handluje dużą ilością psiego mięsa. Nawet turyści kupują od nich mięso, aby je wypróbować” – powiedział Chour.
W Kambodży zabijanie psów i sprzedaż ich mięsa jest legalne, więc zespół ratowniczy nie miał prawnej zdolności do odebrania psów. Jednak nadal chcieli oszczędzić jak najwięcej zwierząt, więc spotkali się z właścicielem rzeźni i wynegocjowali uwolnienie siedmiu psów.rzeźni psów3

Ale wyprowadzenie psów z klatek nie było łatwe. Gdy tylko ratownicy otworzyli klatkę, psy skuliły się w kącie i za nic w świecie nie chciały wyjść. Chour postanowił wtedy zrobić coś odważnego – wszedł do środka, aby zdobyć ich zaufanie.
„Większość psów była wręcz zmrożona ze strachu i dezorientacji, nie wiedząc, jak zareagować, z wyjątkiem pozostawania w bezruchu” – powiedział Chour. „Dwa psy były bardzo niespokojne i niestabilne, dlatego ważne było, aby ich nie prowokować”.

Minęło około godziny, zanim psy w końcu zaczęły się relaksować – a Chour przez cały czas pozostawał w klatce.
„Ważne było, aby psy zrozumiały, że moja obecność nie jest źródłem zagrożenia. Potrzebowały czasu, aby przekonać się, że są bezpieczne. Była to również okazja dla psów, aby doświadczyły fizycznego kontaktu z łagodnością i życzliwością, co sprzyjało późniejszym pozytywnym wynikom w procesie rehabilitacji po akcji ratunkowej.”rzeźni psów4

Chour i inni ratownicy delikatnie wyciągali psy, ładowali je na ciężarówkę i zawieźli w bezpieczne miejsce.
Ale pozostawienie pozostałych psów w rzeźni było najtrudniejszą rzeczą, jaką Chour musiał zrobić. „Siedziałem przez długi czas w pobliżu ich klatek, prosząc ich o wybaczenie” – powiedział.rzeźni psów5

Siedem uratowanych psów mieszka obecnie w nowym schronisku w Tajlandii prowadzonym przez The Sound of Animals, a Chour mówi, że czują się tam szczęśliwe.rzeźni psów6

„Osobowości tych psów zmieniły się tak bardzo w ciągu pierwszych 12 godzin” – powiedział Chour. „Pierwszego ranka w schronisku każdy z nich okazał radość i wdzięczność”
Okazało się również, że suczka uratowana z rzeźni była w ciąży, a teraz urodziła pięć zdrowych szczeniąt.
”Widok żywych i zdrowych szczeniąt urodzonych w moim schronisku jest niesamowity!” – mówi mężczyzna.
Psy pozostaną w schronisku, dopóki ekipa ratunkowa nie znajdzie dla nich domów.rzeźni psów7

To, co robi Chour oraz inni ratownicy jest godne największego podziwu!


loading...
loading...


Aktualizacja: 11 lipca 2019