Nikt nie chce zatrudnić dziewczyny z zespołem Downa. Będziesz pod wrażeniem, kiedy zobaczysz, co wymyśliła!
Oceń ten post

22-letnia Emma Sykes z Beachlands w Nowej Zelandii ma zespół Downa i ze względu na swój stan przez całe swoje życie doświadczała dyskryminacji. Już jako dziecko została wyrzucona z dziesięciu przedszkoli, zanim jej rodzice znaleźli takie, które ją zaakceptowało.

Jej tata, Tony, wspomina szczególnie bolesne doświadczenie w tym czasie:

”Mieliśmy jedną szkołę, która nie miała problemów z zapisaniem Emmy, dopóki nie dowiedzieli się, że ma zespół Downa. W ciągu pięciu minut powiedzieli: „Och, naprawdę popełniliśmy błąd, w rzeczywistości nie mamy już żadnych miejsc”.

opowiastki
Jednak trudności na tym się nie kończyły. Jako nastolatka straciła mamę, która zmarła na raka. Od tego czasu Tony musiał zmierzyć się z samotnym wychowywaniem dwóch córek (Emma ma siostrę, która również ma zespół Downa)

opowiastki
Jedną z głównych opóźnień rozwojowych Emmy są trudności z mówieniem.

”Ona rozumie wszystko, co mówisz – wyjaśnił Tony – ale jej reakcje są naprawdę powolne”

To właśnie kwestie komunikacyjne były prawdopodobnie odpowiedzialne za niechęć ze strony potencjalnych pracodawców, do których Emma zgłaszała się, gdy ukończyła szkołę średnią. Wysłała dziesiątki zgłoszeń, ale wszystkie były negatywne lub nawet nie doczekały się odpowiedzi.

„Rozumiem. Rozumiem, jak trudno byłoby pracodawcy ją zatrudnić” – powiedział smutno Tony.

opowiastki
Emma i jej tata czuli się bardzo przygnębieni i bezradni. Gdzie na świecie Emma znajdzie miejsce do zarabiania pieniędzy i poczucie spełnienia i dumy z dobrze wykonanej pracy?

Odpowiedź przyszła, kiedy Emma wzięła udział w koncercie Eda Sheerana z innymi osobami ze swojej szkoły. Grupa rodziców dyskutowała, jak trudno było znaleźć pracę ich dzieciom, a niektórzy sugerowali założenie własnej firmy. Wtedy właśnie Emma postanowiła, że zmieni swoje hobby, wytwarzanie świec, w swoją własną działalność.

opowiastki
Z pomocą Tony’ego, Emma założyła Downlights, firmę produkującą świece na bazie soi. Młoda kobieta w końcu jest dumna z tego, co robi.
opowiastki

W pierwszym tygodniu działalności sprzedała ponad 70 świec, a jej firma wciąż się rozwija, ponieważ coraz więcej osób dowiaduje się o niesamowitej historii tych świec. Emma ma nadzieję, że jeśli biznes stanie się wystarczająco stabilny, będzie mogła pozwolić sobie na zatrudnienie innych osób z zespołem Downa, dając im szansę na pracę, którą tak trudno im zdobyć.
Emma
Tony nie mógł być bardziej dumny ze swojej córki, mówiąc, że Emma odziedziczyła charakter po swojej mamie, emanując pogodnym zachowaniem i pozytywnym nastawieniem.

”Możesz chodzić w kółko, użalając się nad sobą, ponieważ przydarzyły się złe rzeczy, ale złe rzeczy przytrafiają się każdemu.”-mówi.

Jesteśmy pod wrażeniem i życzymy dalszych sukcesów w Downlights!

Źródło: facebook.com

Zobacz także – Te zdjęcia pokazują prawdziwy trud rodzicielstwa. Numer 10 znasz na pewno!

Zobacz także:

loading...
loading...