Zatrzymała się obok bezdomnego, by mu pomóc. Dopiero po chwili zorientowała się, co trzyma na kolanach…
Średnia 4.5 (90%) 2 głosy(ów)

Często ci, którzy mają najmniej, dają najwięcej. Ponieważ wiedzą dokładnie, jak ważna może być pomocna dłoń. Kiedy Angel Janes widzi bezdomnego siedzącego na zjeździe z autostrady w Salt Lake City (USA) w drodze do domu, nie wie jeszcze, co wywoła ciąg wydarzeń.

Młoda kobieta zatrzymuje się obok mężczyzny trzymającego znak, na którym prosi o pieniądze lub pracę. Dopiero wtedy Amerykanka uświadamia sobie, co trzyma na kolanach. Jest to mały chihuahua, którego bezdomny owinął w śpiwór dla ochrony przed zimnem. Angel dowiaduje się, że człowiek o imieniu Ron uratował psa zaledwie dwie godziny temu.opowiastki

Ron opowiada jej o tym, jak pewna kobieta wyrzuciła małego czworonoga z samochodu na ruchliwą drogę. Zabrał przestraszone zwierzę, aby nic mu się nie stało. A teraz pyta Angel, czy nie może dać Chihuahua domu, aby nie był „bezdomny jak ja”.opowiastki

Kobieta zostaje dotknięta niezwykłą dobrocią serca mężczyzny, który chce czegoś lepszego dla szczeniaka niż to, co może mu zaoferować. Natychmiast publikuje prośbę o pomoc dla zwierzaka na Facebooku, która dociera również do lokalnej grupy miłośników psów.

Ku jej zdziwieniu już po krótkim czasie odzywa się osoba, która chce zabrać zwierzaka do nowego domu. Pragnie też przekazać Ronowi 50 dolarów jako podziękowanie za uratowanie psiaka, jednak on odmawia: „Nie, po prostu chciałem postąpić właściwie. Wiem, jak to jest być bezdomnym, nie chcę tego dla psa.”

opowiastki

Nowa właścicielka Lucky Louie (jak nazywa się teraz Chihuahua) i jej mała córeczka uwielbiają swojego pupila, a on wreszcie ma bezpieczne miejsce na ziemi.

Miejmy nadzieję, że już nigdy nie będzie musiał doświadczać tak traumatycznych przeżyć, jak to na środku autostrady. Ale dla jego pierwszego wybawcy Rona ta historia jeszcze się nie skończyła…opowiastki

Przyjaciele zwierząt są szczęśliwi z zakończenia historii Lucky Louie, ale nie mogą zapomnieć o Ronie. I tak powstaje strona z darowiznami, na której każdy może dać trochę wsparcia biednemu człowiekowi.

W ten sposób w ciągu zaledwie kilku dni zebrało się ponad 6 600 dolarów! Celem jest umieszczenie Rona w specjalnym programie, który pomoże mu zejść z ulicy i znaleźć pracę oraz dom.

Ron jest niewiarygodnie wdzięczny, a przede wszystkim całkowicie przytłoczony faktem, że tak wielu nieznajomych połączyło się, aby mu pomóc.

Ale nie tylko Lucky Louie zasługuje na drugą szansę w życiu. Nie można życzyć dobrodusznemu człowiekowi niczego więcej niż to, żeby stanął na nogi.

Zobacz także – Rodzice budują bajkową chatkę dla swojej córki. Efekty są jeszcze lepsze, niż się spodziewasz!


loading...
loading...


Aktualizacja: 19 kwietnia 2019