Startował w Zimowych Igrzyskach w Pjongczangu. Uratował tam 90 psów, które miały pójść na rzeź!
Oceń ten post

Gus Kenworthy osiągnął już wiele w swoim młodym życiu. Zdobył 5 srebrnych i 3 brązowe medale na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich.
Ale fotogeniczny sportowiec nie ogranicza się tylko do nart. Ma też wielkie serce dla zwierząt.

Już w 2014 roku na Olimpiadzie w Rosji, Gus nie mógł znieść cierpień czworonogów, które tam zobaczył i przywiózł do domu 5 bezpańskich psów.

Niedawno uczestnicząc w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Korei Południowej, nie mógł nie zauważyć powszechnej praktyki produkcji mięsa z psów.
Tysiące z tych zakładów znajduje się w całym kraju, gdzie psy są mordowane w najgorszych warunkach.
Gus widział na wpół zagłodzone i brudne zwierzęta, żyjące w małych klatkach na otwartym powietrzu w każdą pogodę. Kiedy jeden z nich zostaje zabity, dzieje się to na oczach jego towarzyszy niedoli.

Młody mężczyzna nie mógł znieść tych okrutnych widoków. Nie mógł po prostu odejść i udawać, że nic nie wie. Skontaktował się więc z organizacją zajmującą się dobrostanem zwierząt i razem z działaczami na rzecz praw zwierząt przekonali operatora jednej z tych „farm” do zamknięcia. Pozwolono im zabrać wszystkie 90 psów, które człowiek wyhodował na rzeź.

Olimpijczyk napisał też oświadczenie na swoich portalach społecznościowych:

„Nie powinienem narzucać tutaj zachodnich ideałów. Ale sposób traktowania zwierząt jest nie do zaakceptowania. Kultura nigdy nie powinna być wykorzystywana jako usprawiedliwienie dla okrucieństwa”.

Gus adoptował jednego z uratowanych psów i ochrzcił małą sunię imieniem „Beemo”. Teraz ma bezpieczny dom.

Cóż za wspaniały akt dobroci! Tacy jak on przywracają wiarę w ludzkość!

Źródło: buzzfeed.com

Zobacz także – Prosty test, który ujawni Twój stan psychiczny. Zajmie Ci tylko 10 sekund! oraz Więziony pies po raz pierwszy widzi morze. ZOBACZ jego wzruszającą reakcję!


loading...
loading...


Aktualizacja: 20 marca 2019