Zostawiła psa w nagrzanym aucie. Gdy wróciła, szyba była w kawałkach!
Średnia 3.3 (65%) 16 głosy(ów)

24 sierpnia na parkingu jednego ze sklepów w Radomsku interweniowała policja, w efekcie czego kobieta, która zostawiła swojego psa w nagrzanym samochodzie zapłaciła 500 zł mandatu.

Przechodnie zauważyli, że zwierzę jest zamknięte w aucie w upalny dzień i powiadomili o tym personel sklepu. Gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce, zastali zarówno właścicielkę auta, jak i mężczyznę, który zdążył już wybić szybę w pojeździe, by ratować ciepiącego psa.

nagrzanym1

Kobieta mówiła, że poszła na zakupy, które zajęły jej tylko 20 minut. Jednak 20 minut to znacznie za długo na pozostawienie zwierzęcia zamkniętego w takiej ”szklarni”. Wnętrze pojazdu nagrzewa się niezwykle szybko, a bez dostępu powietrza i ludzie i zwierzęta mogą umrzeć w męczarniach.

Za swoją nieodpowiedzialność i brak wyobraźni kobieta musiała zapłacić 500 zł kary i dodatkowo wymienić szybę w swoim aucie.


Policja nawołuje, by nie postępować w taki sposób i apeluje do wszystkich, którzy zobaczą podobną sytuację o wykonanie telefonu pod numer 112.

”Wysokie temperatury w połączeniu z brakiem rozsądku i wyobraźni są bardzo niebezpieczne. Apelujemy, aby nie zostawiać w samochodzie, nawet na chwilę, dzieci i zwierząt. Przy upałach we wnętrzu pojazdu robi się swego rodzaju szklarnia, w której temperatura jest znacznie wyższa od tej na zewnątrz. Nie doprowadzajmy do takich niebezpiecznych sytuacji. Mandat karny w wysokości 500 złotych to najmniejsza konsekwencja. Przez brak rozwagi może dojść do narażenia ludzkiego życia” – mówią funkcjonariusze.

Nie bądźmy obojętni i reagujmy, gdy dzieje się krzywda!


loading...
loading...


Aktualizacja: 27 sierpnia 2019