, , ,

Znaleźli konia, który uciekając przed pożarem wpadł w szczelinę. Nikt nie był w stanie im pomóc, dopóki nie wpadli na genialny pomysł…

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Na południu Kalifornii, niedaleko metropolii Los Angeles (USA), szalały ostatnio liczne niszczycielskie pożary, zabijając dziesiątki mieszkańców dzielnicy Sylmar i zmuszając ich do ucieczki.

Ale nie tylko ludzie dotkniętego obszaru starali się znaleźć bezpieczne miejsce. Gdy reporterka Gina Silva i jej zespół przemierzali ulice opuszczonej dzielnicy, znaleźli czworonożnego mieszkańca miasta w rozpaczliwej sytuacji.

Stary koń najwyraźniej próbował uciec ze swojej stajni, wpadł w szczelinę między dwiema ścianami i utknął tam bezradnie.


Gina i jej ekipa początkowo nie zdołali uratować zwierzęcia, ponieważ było ono po prostu zbyt ciężkie i zbyt trudno było go wydostać z pułapki. Co gorsza, wszystkie zasoby straży pożarnej musiały wtedy walczyć z ogniem. Jednak reporterzy nie mieli zamiaru zostawiać konia na pewną śmierć i zrobili coś innego, by mu pomóc. Gina wykorzystała swój ogromny zasięg medialny i opublikowała wołanie o pomoc na Twitterze.

Jej pomysł okazał się trafem w dziesiątkę! W ciągu zaledwie 20 minut kilka osób zaoferowało pomoc. Weterynarz dał zwierzęciu środek uspokajający, a następnie wszyscy zebrani wspólnymi siłami uwolnili pechowca.

Koń, który nazywa się „Kenny” i ma 23 lata został zabrany do szpitala dla zwierząt przez zjednoczoną siłę. Stamtąd może wkrótce powrócić do właścicieli.

To była świetna praca zespołowa. Na szczęście Gina była na miejscu w odpowiednim momencie i wiedziała, co robić! Wielkie brawa na niej i dla wszystkich, którzy pomagali w akcji ratowniczej!

Źródło: thedodo.com twitter.com facebook.com

POLUB NAS NA FACEBOOKU