, ,

Dziecko zdewastowało paletę cieni w słynnym sklepie Sephory na kwotę ponad 4000 złotych. W internecie zawrzało!

Było kwestią minut, kiedy dziecko zniszczyło drogie kosmetyki w ekskluzywnym sklepie Sephora w USA.
Matka straciła z oczu syna na chwilę i to wystarczyło, aby jego psoty spowodowały poważne uszkodzenia na wysoką kwotę.

Świadkowie nie przegapili okazji, by uchwycić “miejsce zbrodni” i natychmiast opublikowali zdjęcia w internecie.

Wiele osób wyraziło przekonanie, że nie jest dobrym pomysłem zabieranie dzieci do takich miejsc, podczas gdy inni przypisywali winę “beztroskiej” matce. Chociaż pracownicy Sephora szybko posprzątali bałagan, ludzie na Facebooku byli oburzeni tym, co się stało. Post szybko rozprzestrzenił się po sieci i spotkał się z wieloma negatywnymi reakcjami. Internauci ostro krytykowali bałagan, jaki pozostawiło dziecko, które potraktowało drogi makijaż jak farbę palcową.

“Nie ma na to żadnego usprawiedliwienia. Rodzice zabierają swoje dzieci do sklepów, całkowicie je ignorując, zachowując się tak, jakby ich tam nie było i oczekują od pracowników opieki nad nimi. Dobry rodzic nigdy nie pozostawia swojego dziecka poza zasięgiem wzroku, nie tylko z powodu możliwego uszkodzenia produktów sklepu, ale także dlatego, by nie narażać je na niebezpieczeństwo. “ -komentuje jedna z osób.

“Tak, to jest absolutnie okropne, a ten rodzic jest idiotą, bo nie patrzy na swoje dziecko, ale żeby powiedzieć ludziom, że nie powinni robić zakupów ze swoimi dziećmi, to ABSURD i brak szacunku. Niektórzy rodzice nie mają tego luksusu, by chodzić po sklepach bez dzieci.” -dodaje inny internauta.

“Sklepy powinny bardziej pilnować swoich towarów! Wiadomo, że matki będą chodzić po sklepach z dziećmi więc niech się nagle sklepy nie dziwią, że coś może zostać zniszczone. To są tylko dzieci, czasami nie da się ich pilnować 24/7!” – napisała pod postem jedna z matek.

Wyrządzone szkody wynoszą 1300 dolarów, czyli około 4330 złotych.

Czy według Ciebie zabieranie dzieci do podobnych sklepów jest dobrym pomysłem? Pytanie pozostaje otwarte!

Źródło: facebook.com