Dwa umierające pitbulle chronią się nawzajem. Nikt nie wierzył, że uda się je uratować…
Średnia 5 (100%) 4 głosy(ów)

Kiedy w parku w Filadelfii (USA) znaleziono dwie porzucone suczki rasy pitbull, współczujący ludzie, którzy wezwali policję, nie wierzyli już w szczęśliwe zakończenie.

Zwierzęta były nie tylko wychudzone do skóry i kości, ale także pokryte starymi i nowymi ranami. Ich krytyczny stan wyraźnie wskazywał, że okrutni ludzie uważali je za psy stworzone do walki. Sunie prawdopodobnie nie znały nic innego w swoim krótkim życiu niż walka na nielegalnych arenach.

Musiały wojować o przetrwanie – ku uciesze publiczności i po to, by wzbogacić właścicieli.

Kiedy stały się zbyt słabe do walk, najwyraźniej zostały porzucone i pozostawione na śmierć. Jedno z dwóch zwierząt było tak osłabione, że już się nie poruszało. Drugi pies położył się na swojego towarzysza niedoli i próbował chronić jego wychudzone ciało.

„Nie chciała odejść od drugiego psa” – mówi wezwany policjant Russ Harper. Mężczyzna przemówił uspokajająco i łagodnie do suni, póki nie pozwoliła mu na chwilę się pogłaskać. Machnęła nieśmiało ogonem, ale nadal kucała i wydawało się, że spodziewa się ciosów.

Wreszcie Harperowi udało się położyć na niej dwa ciepłe koce. Gracie, ta słabsza pitbullka, musiała natychmiast przejść intensywne leczenie weterynaryjne. Lekarze nie wierzyli, że się uda. Jednak kiedy już była pod troskliwą opieką, zaskoczyła wszystkich swoją wolą życia.

Kiedy Harper przybył do kliniki weterynaryjnej tydzień później w poszukiwaniu psów, Gracie wstała i podbiegła do niego. Zjadła smakołyk z jego ręki, najwyraźniej poznając człowieka, który uratował jej życie.

Tymczasem obie sunie radzą sobie znacznie lepiej i przyzwyczajają się do szczęścia -mają jedzenie i ciepłe posłanie, a przyjaźni ludzie nawet je głaskają! Nie są do tego przyzwyczajone…

Mamy nadzieję, że uda im się zapomnieć o strasznej przeszłości i z radością cieszyć się nowym życiem!

Źródło: facebook.com

Zobacz także – Znaleźli konia, który uciekając przed pożarem wpadł w szczelinę. Nikt nie był w stanie im pomóc, dopóki nie wpadli na genialny pomysł…

oraz ”Wilkołak” spędza miesiące samotnie na ulicy. Nikt nie ma odwagi, by podejść.


loading...
loading...


Aktualizacja: 13 marca 2019