Mężczyźni głośno wyśmiali kobietę z nadwagą na plaży. Jej odpowiedź to MISTRZOSTWO!
Średnia 4.6 (91%) 20 głosy(ów)

Pewnego dnia Shelly Proebstel wybrała się na plażę, aby nacieszyć się słońcem i wolnym czasem razem z przyjaciółmi. Nagle usłyszała drwiny i chichoty od wypoczywających nieopodal mężczyzn. Mężczyźni śmieli się z nadwagi Shelley oraz z tego, że założyła dwuczęściowy strój kąpielowy, odsłaniający większość ciała. Kobieta nie zwracała na to uwagi, ale gdy wróciła do domu napisała na swojej stronie co myśli o całej sytuacji.plaży3

“Do facetów, którzy wytykali mnie palcami i śmiali się ze mnie, gdy dziś na plaży Mt. Maunganui zdjęłam chustę, odsłaniając przed światem moją duszę (moje ciało w bikini) – chcę powiedzieć wam tylko jedno (wybaczcie mój język) ale – p*** się!

To przez takich d*** jak wy inni ludzie mają kompleksy na punkcie swojego wyglądu.

To przez takie osoby jak wy zwłaszcza kobiety nie czują się bezpiecznie, brakuje im pewności siebie i nie czują się na tyle komfortowo, żeby publicznie pokazać się w bikini, w bluzce odsłaniającej brzuch czy w krótkiej sukience.plaży1

To przez was inni ludzie głodzą się albo wymiotują po posiłkach, żeby zachować “figurę modelki”.

To przez was inni ludzie cały rok noszą bluzki z długimi rękawami, bo boją się odsłaniać ramiona.

To przez was inni ludzie zapadają na anoreksję, bulimię, stają się otyli, okaleczają się, popełniają samobójstwa… Mogłabym tak wymieniać dalej… Nie, nie jesteście odpowiedzialni za całokształt.

Ale owszem, musicie wziąć na siebie część odpowiedzialności. Dlatego gdy następnym razem zobaczycie na plaży kogoś takiego jak ja, w bikini albo w podobnej sytuacji, zanim wyśmiejecie taką osobę albo zaczniecie wytykać ją palcami, zastanówcie się przez moment nad krzywdą, jaką możecie jej wyrządzić.plaży2

Bo nie każda osoba, bez względu na wiek czy płeć, ma odpowiednio grubą skórę albo wewnętrzną siłę i pewność siebie, żeby się tym nie przejąć.

Nie będę kłamać, przez chwilę chciałam ponownie się zakryć, ale potem przypomniałam sobie o wszystkim, czego nauczyłam się podczas tej podróży, uniosłam wysoko głowę, wypięłam brzuch i dalej z dumą prezentowałam to bikini.

Rodzice, namawiam was do tego, żebyście uczyli swoje dzieci, że nie istnieje tylko jeden typ sylwetki, tylko że na świecie jest cała tęcza różnych, pięknych ciał. Namawiam was, żebyście uczyli je, żeby nie gapiły się na kogoś, kto ma większy brzuch niż ludzie, których oglądają w telewizji czy na ulicy, tylko żeby patrzyły tym osobom w twarz, w ich oczy.

Namawiam was, żebyście uczyli je, żeby były dobre wobec wszystkich ludzi, bez względu na to, jak wyglądają. Namawiam was, żebyście uczyli swoje dzieci akceptować innych ludzi takimi, jacy są. Żeby byli wzorami dla osób, których tego nie uczono, żeby były pozytywną zmianą, którą musimy zobaczyć na świecie, tak aby za 5, 10, 20 lat nikt nie został wytknięty palcami i wyśmiany na plaży przez to, jak wygląda w bikini” – napisała na Facebooku Shelley Proebstel.plaży4

Po opublikowaniu postu rozpoczęła się prawdziwa burza. Wszyscy komentujący przyznali Shelley rację i pochwalili ją za to, że się nie zakryła i kontynuowała odpoczynek na plaży.

Powinna to być dla nas lekcja, że nie powinniśmy wyśmiewać innych osób, tylko dla tego, że wyglądają inaczej niż my. Pamiętajmy o tym i uczmy tego nasze dzieci.


loading...
loading...


Aktualizacja: 24 lipca 2019