Myśliwy zabity przez łosia, którego zranił strzałą! Rachunki wyrównane?
Średnia 4.8 (96%) 5 głosy(ów)

Mark David, 66-letni myśliwy, został zabity w Oregonie przez łosia, który według niego został postrzelony dzień wcześniej.

Rzeczywiście, w tę sobotę amerykański myśliwy trafił strzałą w łosia, ale nie mógł znaleźć jego ciała z powodu ciemności. Po powrocie następnego dnia, aby je odzyskać, mężczyzna został uderzony w głowę przez zwierzę.

Mark David zmarł z powodu odniesionych ran, a łosia ostatecznie zabito.1

Polowanie z łuku jest często krytykowane za nieskuteczność i cierpienie, jakie powoduje u rannych zwierząt.
W Stanach Zjednoczonych ankieta przeprowadzona wśród ponad 2000 łowców łuczników wykazała, że ​​tylko 49% z nich zdołało znaleźć zwierzę zranione strzałą. Jeśli chodzi o skuteczność polowania z łukiem, wynosi ono mniej niż 10%.10

Nie tak dawno inny myśliwy został zaatakowany przez jelenia w lesie. Zwierzę oderwało mu część twarzy.

„Podbiegł do mnie, a następnie skoczył, aby kontynuować wyścig” – mówi Vincent Saubion, który znalazł się twarzą w twarz ze zwierzęciem w środku polowania.

„Mój kolega zobaczył mnie i poprosił, żebym się nie ruszał. Dzwonił po pomoc. Dla mnie to była mała farsa, ale w rzeczywistości oderwałem połowę twarzy ”– zwierza się ze swojego szpitalnego łóżka.2

Szybko objęty opieką przez strażaka, został przetransportowany helikopterem do szpitala Pellegrin w Bordeaux.

„Wyszedłem z tego. Zespół chirurgów wykonał świetną robotę. Teraz muszę mieć oczy dookoła głowy” – mówi Vincent.

Mimo tego incydentu pozostaje „maniakiem łowów” i nie zamierza przestać polować.


loading...
loading...


Aktualizacja: 9 września 2020