, ,

Przechodnie obojętnie mijali nagie dziecko leżące na schodach. Nikt nie zatrzymał się, by mu pomóc!


Manila, stolica Filipin. To tam na jednej z ulic rozgrywała się przerażająca scena, którą uchwycił fotograf A.J. Laberinto. Szokujący widok i ludzka znieczulica, która wyszła poza granice możliwości:

Nagie dziecko leżało na schodach. Opuszczone, samotne i bezbronne. Co prawda wiele osób zwróciło na nie uwagę, ale NIKT nie zatrzymał się, by mu pomóc. Nikt, spośród dziesiątek, a może nawet setek osób tamtędy przechodzących nie zainteresował się jego losem.

To widok trudny do zniesienia. Widok, który normalnemu człowiekowi łamie serce. Jak można przejść obojętnie obok małej istoty, która niewątpliwie potrzebuje pomocy? Jak można z czystym sumieniem pozostawić je w tyle? Jak można później spokojnie spojrzeć sobie w twarz, nie wiedząc, czy to dziecko w ogóle jeszcze żyje? Nie wiem.

Choć Manila jest stolicą Filipin, to jest to miasto niezbyt przyjazne. Morze śmieci, brud, smród ulicy, włóczęgów i żebraków. Być może mieszkańcy są uodpornieni na te rzeczy, ale tam, na środku schodów leżało nagie dziecko i nie wiadomo nawet, czy żyło!

Czy to nie wystarczający powód, by zareagować?

Fotograf, który był świadkiem tych szokujących scen postanowił interweniować. Z rozmów z tubylcami dowiedział się, że matką chłopca jest kobieta, która żebrze na ulicy, a maluszek żyje w ten sposób już od momentu narodzin.

A.J. Laberinto kupił dziecku jedzenie i ubranie, robiąc dla niego więcej, niż ktokolwiek z przechodniów.

Udostępniając te zdjęcia, chcemy, by jak największa liczba osób zobaczyła obojętność na ludzkie cierpienie i aby ten widok był powodem, dla którego nigdy nie staniemy się takimi ludźmi.

Źródło: facebook.com providr.com wereblog.com

loading...