Wrzuciła do sieci sprawdzian dziecka z dysleksją. „Jak to widzę, gotuje się we mnie”
Średnia 3.3 (65%) 12 głosy(ów)

Terapeutka pedagogiczna i blogerka opublikowała na swoim facebookowym profilu zdjęcie poprawionego sprawdzianu z języka polskiego, które napisał szóstoklasista z dysleksją rozwojową. Kartka jest niemal nieczytelna przez skreślenia czerwonym długopisem i komentarze nauczycielki. Post wywołał u internautów skrajne emocje.

Dorota Lubas pracuje jako terapeutka pedagogiczna. Poza tym jest blogerką. Kobieta postanowiła podzielić się z internautami czymś, co wprawiło ją w osłupienie. Udostępniła zdjęcie sprawdzianu, w którym uczeń musiał napisać opowiadanie o przygodzie Pinokia. Ktoś, kto sprawdzał pracę ucznia, podkreślił niemalże wszystko, co tylko się dało. Do zdjęcia dołączono wymowny wpis:

„Jestem w 6 klasie SP, mam dysleksję rozwojową – dysortografię i dysgrafię. Mam opinię, w której są zalecenia do pracy. Uczęszczam na terapię raz w tygodniu. Nauka zajmuje mi znacznie więcej czasu niż rówieśnikom, bo dysleksja rozwojowa to specyficzne trudności w uczeniu się. (…) Piszę sprawdzian z języka polskiego. Bardzo się staram. Trudno mi pisać tak na szybko w klasie i „składać myśli”. Ale piszę. Przychodzi dzień, gdy dostaję oceniony sprawdzian. I oczy mnie bolą od czerwonego długopisu nauczyciela. Już nic mi się nie chce. Nienawidzę szkoły. Płaczę. To bez sensu” – możemy przeczytać w poście.terapeutka2

Pod postem pojawiło się mnóstwo komentarzy. Internauci nie kryją oburzenia.

O matko! Szczerze, jak to widzę to gotuje się we mnie! To nie tylko zwrócenie uwagi na to co do poprawy tam jest język oceniający i zawstydzający! Dołujące. Kiedy dziecko widzi ze wszystko źle to nie wierzy ze może zrobić cokolwiek dobrze to zbyt przytłaczające.

Doskonale znam ten ból. Byłam właśnie takim dzieckiem.terapeutka1

Znam temat i wiem, że warto szukać innej szkoły chociaż to mega ciężkie i bardzo się bałam zmiany dla dziecka to odożyliśmy przy zmianie placówki i zrozumieniu nauczycieli o ograniczeniach bo są też pedagodzy którzy mają otwarte głowy

Myślę, że osoba, która poprawiała tę pracę, nie zdaje sobie sprawy z tego, że zastosowała najskuteczniejszą metodę podcinania skrzydeł i niszczenia motywacji do nauki. Zapiszę sobie ten przykład, żeby go pokazywać na szkoleniach dla nauczycieli.


loading...
loading...


Aktualizacja: 23 stycznia 2022